2009/12/16
autor: Wojtek Mierowski BNA
kategorie: Branding

Jednym słowem skandal. Znak Euro 2012 to skandal. Z kilku powodów. Najważniejszy: znak powinien być znakiem dwóch krajów Polski i Ukrainy, a nie jest. Jest znakiem Ukrainy. Ktokolwiek, kto chociaż raz był na Ukrainie, zatrzymał się w przydrożnym barze, odwiedził cmentarz ukraiński czy robił zakupy w sklepie, widzi, że znak idealnie pasuje do folkowej ikonosfery Ukrainy.

euro2012_logo

Tłumaczenia autorów znaku inspiracją polską wycinanką jest niestety nieuzasadnione. Polska wycinanka posługuje się innym językiem graficznym. Nawet, jeśli założyć, że autorzy dokonali współczesnej syntezy elementów folkowych obu krajów to na koniec wylądowali idealnie w stylistyce ukraińskiej a nie polskiej. Znak bliższy już jest rosyjskim Matrioszkom niż polskim wycinankom. Polskie elementy w znaku w gruncie rzeczy nie są dla nikogo czytelne, za to ukraińskie tak, i nominalnie i w znaku jako całości.

Dodatkowo pierwsza prezentacja znaku nastąpiła na tle zdjęcia kijowskiego zespołu cerkiewnego, brak tam jakiegokolwiek elementu polskiego. Wytwarzają się w ten sposób związki semantyczne pomiędzy znakiem a ilustracją – typowo ukraińskie, np. piłka w znaku jak kopuła cerkwi.

symbole

Rozumiem, ze dla Europy Zachodniej, bizantyjska i prawosławna w swej istocie Ukraina jest wizualnie bardziej egzotyczna i interesująca niż rzymsko-katolicka i łacińska Polska, ale przecież znak powinien reprezentować oba kraje i obie kultury. Oczywiście znaczenie Euro – mistrzostw Europy w piłce nożnej – dla promocji krajów jest mocno naciągane. Badania pokazują, że ta impreza nie łapie się do pierwszej dziesiątki wydarzeń wpływających na wizerunek danego kraju (uwaga, jest taka impreza, która wpływa ujemnie – to wybory Miss Świata!) Ale i taką okazję Polska i Ukraina powinny wykorzystać należycie.

W tym kontekście, znak, który jest nieadekwatny do sytuacji obu krajów, mentalności polskiej i ukraińskiej, nie robi nic dobrego ani nam, ani Ukrainie. „Hołd oddany florze i faunie obu krajów” jak uzasadniają to autorzy znaku brzmi tutaj komicznie. Oba kraje wnoszą do Europy energię zmian a nie skansen folklorystyczny.

Euro to też wydarzenie oparte na emocjach, a emocje to też energia, której w znaku jest tyle co nic. Znak wydaje się bardziej adekwatny dla organizacji ekologicznej, czy promocji agroturystyki, niż do promocji obu krajów i Euro 2012.

Takie znaki należy rozpatrywać w kontekście innych współczesnych znaków (nie tylko sportowych) funkcjonujących w kulturze masowej. Na tym tle znak jest smutny, wyciszony, bezemocjonalny i niezwracający uwagi, sądzę, że po Euro 2012 nikt go nie będzie pamiętał.

Dobry znak w takiej sytuacji to znak maksymalnie oryginalny, silnie emocjonalny i uwaga! nawet kontrowersyjny. Dobrym przykładem takiego działania jest znak Olimpiady w Londynie 2012 inny niż wszystkie znaki olimpijskie, kontrowersyjny, ale szalenie nowoczesny, o nim dyskutuje się i w Anglii i na świecie i na pewno będzie zapamiętany. Znak londyński realizuje jedną bardzo ważną brandingowo rzecz – „mówi” wszystkim: „jeśli myślicie, że jesteście w awangardzie kultury, to się mylicie, to my jesteśmy awangardą”.

london2012

To oznacza, że świetnie i skutecznie , mówiąc językiem fachowym, pozycjonuje i Londyn i Anglię w świecie. Nie da się tego powiedzieć o znaku Euro 2012 Polska – Ukraina.

Autor: Wojciech Mierowski
Agencja: Brand Nature Access

6 komentarzy do "Znak Euro 2012 – Polacy gęsi swojego języka nie mają"

Bardzo interesuj¹cy post. Na pewno wpadnê jeszcze po wiêcej ciekawych treœci. bertussklep4545

Dodany 2010-05-12 15:50:56 przez gry dla dzieci

Pozdrawiam i powodzenia z nowymi wpisami na bloga!.

Dodany 2010-05-12 01:49:36 przez zapraszamy po zabawki edukacyjne

[...] SPORT – logo_euro_2012_zaprezentowano_w_warszawie poland2012.net Krtyka Logo Euro 2012 Katalogi, [...]

Dodany 2010-02-24 13:36:40 przez Znak Euro 2012 Logo Polska Ukraina UEFA | znaker

[...] że ludowe motywy są bardziej ludowo-ukraińskie niż ludowo-polskie [...]

Dodany 2009-12-31 17:35:32 przez Logo Euro 2012 | ale o co chodzi?

Logo Igrzysk Olimpijskich w 2012 wygląda jak Lisa Simpson robiąca komuś loda... No skoro podoba Ci się takie logo, to proszę :)

Dodany 2009-12-16 20:37:40 przez nkn

Nie podzielam zachwytu nad logo Olimpiady w Londynie 2012, które od momentu prezentacji w wielu kręgach nosi nazwę "Lisa Simpson robi loda". Co do logo Euro 2012 - od kiedy pamiętam logo imprez sportowych tego formatu budziły kontrowersje. Kwestia smaku i gustu, a tym nas obdarzono w bardzo różny sposób.

Dodany 2009-12-16 19:04:27 przez capsaicin
© 2009 by TheStory Digital Branding