2009/10/16
autor: Dymitr Romanowski
kategorie: Cases, Digital

Pokazać jest zawsze lepiej, niż 100 razy powiedzieć. Z tego założenia wyszli twórcy kampanii Village Where Nothing Ever Happens i postanowili zademonstrować szerokiej publiczności skuteczność reklamy w telewizji. Choć tak naprawdę, udowodnili skuteczność mixu telewizji i internetu.

Celem kampania zrealizowanej przez agencję Shackleton z Madrytu, na zlecenie firmy Conect, właściciela sieci płatnych kanałów tematycznych, było przekazanie prostego komunikatu: “Kup reklamę w Pay TV, dzięki temu zyskasz”.

Nikt nie zwróciłby uwagi na tego typu hasło, dlatego agencja zaproponowała eksperyment. Wybiorą nikomu nieznany produkt, nakręcą reklamę, wypuszczą ją tylko w Pay TV, zmierzą skuteczność i tym samym odpowiedzą na pytanie, czy reklamy na tym kanale są efektywne.

Wybór padł na wioskę, w której nigdy nic się nie działo – Miravete de la Sierra. Zamieszkuje ją tylko 12 osób. W ten sposób wioska została bohaterem kampanii turystycznej, a jej mieszkańcy gwiazdami tego przedsięwzięcia.

Reklama pokazywała wioskę jako produkt i zapraszała widzów do odwiedzenia strony internetowej www.elpuebloenelquenuncapasanada.com. Pierwszego dnia stronę odwiedziło 1 000 osób, drugiego – 7 000, trzeciego już 29 000, a czwartego dnia… z resztą sami zobaczcie.

Zróbmy to, o co nas prosi w reklamie jeden z mieszkańców i odwiedźmy wioskę na jej stronie internetowej.

witryna internetowa Miravete de la Sierra

Widzimy fantastyczny research wykonany przez agencję, zgrabnie opowiedzianą historię, odtworzenie w internecie postaci – ich wyglądu, sposobu mówienia i zachowań, interakcję z miastem (marką) i jego bohaterami (elementami tożsamości). Widzimy branding w czystej postaci.

Przyjrzyjmy się dokładnie, jak to zrobili. Na początku wirtualna podróż po wiosce (dokładnie poznajemy produkt i jego tożsamość). Oprowadza nas jeden z mieszkańców i przedstawia po kolei każdemu ze swoich sąsiadów. Dowiadujemy o ich przyzwaczajeniach i zaczynamy ich lubić (interakcja z marką i brand experience). Możemy nawet kupić ich figurki w innej zakładce witryny. Niektóre pamiątki z wycieczki są za darmo – tapety, inne, takie jak dzwonek na telefon, za 1,2 EUR. Jeżeli będziemy chcieli przenocować w wiosce w realu – nic prostszego – wystarczy przez stronę internetową zarezerwować pokój (włączamy się do akcji – kupujemy).

To się nazywa przeniesienie świata marki do internetu.

Brak komentarzy do "Village Where Nothing Ever Happens"
© 2009 by TheStory Digital Branding